Gdyby mnie kiedyś Ktoś ( a takich to wszędzie pełno!) zapytał, który podręcznik najbardziej wpłynął na mój sposób postrzegania rzeczywistości w początkach Kariery Zawodowej, ten by się dopiero zdziwił odpowiedzią…
W czasach, gdy Profesura Wydziału Chemii PG nade wszystko starała się wykształcić kolejne pokolenie naukowców i laborantek a opracowywanie wyników laborek z Maszynoznawstwa polegało na policzeniu odchylenia standardowego z 5ciu przepisanych po kimś wyników, ja utknąłem na drugim roku studiów na przedmiocie Chemia Fizyczna. 4 semestry gotowania wody w różnych przyrządach i odczytywania wyników a później sprawozdanie i dyskusja wyników. Potem pokazywali studentom że te same wartości można było pomierzyć przy użyciu metod elektrochemicznych ( i nie tylko), bez gotowania. Cztery semestry laborek z Chemii Analitycznej i to samo. Orbitale oraz prawdopodobieństwo przebywania chmur elektronów właśnie tu i teraz, pomimo obowiazującego jeszcze wtedy Zakazu Pauliego, miałem w jednym palcu, z przedziałem ufności 95% mówiąc oczywiście. Politechnika.
Wiec gdy w pół roku po skończeniu studiów, #AD2004, Master Black Belt 🇧🇷 z kolegami pokazali mi Six Sigma, Minitab oraz TRIZ ТРИЗ i dali do poczytania wciągający swoją formą i treścią, czyta się jak zbiór opowiadań i case studies ten podręcznik Amira Dana Aczela 🇮🇱 z Zadaniami (!) rozpoczynajacy się od cytatu z Keynesa – wtedy poczułem po raz pierwszy w życiu, że mam nad Chaosem, tym przez Wielkie Ch, kontrolę!
„It is better to be roughly right than precisely wrong” 🇬🇧
#мирослов
#Keynes

Dodaj komentarz