A więc rekrutacja! HRówa z powołania zaprasza mnie na spotkanie w sprawie pracy.
Siedzimy w salce konferencyjnej Elitarnego Żłobka dla Młodych Mężczyzn, ja i Pani Edyta, magister Human Resources po Wydziale Gier i Zabaw PG, lat już niestety 30+ ale zadbana jak moja Czterdziestka Piątka! Duży kaliber.
„No niezły mylf…” myślę seksistowsko i ona to czuje, w tym wieku One wszystkie to czują, mamy XXI jakby kto pytał. Pani Edyta zaczyna spotkanie:
„Panie Mirosławie, przejrzałam Pańską aplikacje na stanowisko Przedszkolanki w naszym Żło…”
„Przedszkolanki?! to jakieś nieporozumienie, aplikowałem na stanowisko PRZEDSZKOLANKA, co też mi tu Pani te przebrzydłe feminatywy wrzuca, wszędzie to samo! Ja chcę zostać Przedszkolankiem do diaska! Co za ludzie, bez róźnicy dla takich, przedszkolanki czy przedszkolanka, Polska Mowa na psy zeszła już prawie całkiem, doprawdy, tego nie rozumiem.”
„Nie rozumiesz i nie zrozumiesz, rozumiesz? Powiedz lepiej jakie są Twoje zawodowe Doświadczenia związane z opieką nad Dziećmi a w szególności Chłopcami. Z CV wynika że przez całą swoją Karierę zajmowałeś się Chemią, Produkcją i Sprzedażą. Biegła Znajomość Dwóch Języków Obcych, ich Technicznego Słownictwa, wliczając Branżowe z każdej Branży za którą się weźmiesz, Project Management oraz Szeroko Rozumiana Jakość – to są skille oczywiście wszędzie mile widziane, ale mi chodzi o praktyczną wiedzę w zakresie opieki nad Chłopcem, czy możesz się podzielić?” – Edyta, szczwana, szkolona w korpach do granic tresury Profesjonalistka, miekko przechodzi na „Ty” dla zmyłki bo wciąż myśli, że to da jej jakieś przewagi.
„Dobra nasza” – myślę sobie. „Już jest moja”. I mówię:
„Ależ Pani Edytko kochana, mam syna już prawie dorosłego, może przyprowadzę go tu to sam Pani opowie, z pierwszej ręki historie jak…”
„Ooo, dobrze dobrze, nie trzeba. To mi wystarczy, takie właśnie referencje to najcenniejsza wartość dla każdej Rekruterki, faktycznie nikt Cię Mirosławie nie przebija jak dotąd.
Tylko jest jeszcze temat ostatnio wdrożonych przepisów, dotyczących przeciwdziałania molestowaniu seksualnemu najmłodszych, Rekruter ma na rozmowie zadać określone pytania, na które Rekrut musi odpowiedzieć zgodnie z prawdą pod groźbą sankcji karnych. Dz U 679 Ust. 3 z dn 03.03.2026 konkretnie. Wiesz jak jest, przemoc ma płeć. Okay?”
„Pewnie, wszędzie teraz się o tym słyszy i wszędzie tego pełno – w zakrystiach, oazach, salkach katechetycznych, na pielgrzymkach, w Domach Dziecka prowadzonych przez Zakonników, na plebaniach i w siedzibach Kurii – nic dziwnego że Państwo w końcu wprowadza odpowiednie regulacje. Ale czyż nie wystarczy Pani urzędowe zaświadczenie, że w ogóle całościowo pornografia to nie u mnie?”
„Jak to urzędowe?”
„A tak to, Opinia Biegłego Sądowego że nic w tym guście na moich nośnikach elektronicznych nie znalazł. Sędzia się do niej przychyliła….”

Dodaj komentarz